Koniec stycznia i początek lutego to okres, w którym niemal wszystkie uczelnie organizują zimową sesję egzaminacyjną. Nie jest to łatwy czas dla studentów, szczególnie tych, którzy w ciągu roku akademickiego bardziej interesowali się imprezowaniem niż nauką, a takich jest chyba większość. Zakłady ksero, w które wyposażone są wszystkie uczelnie przeżywają istne oblężenie. Studenci na gwałt kserują wszystkie notatki z wykładów i inne materiały potrzebne im do egzaminów. Uczelnie wypełniają się zestresowanymi studentami w galowych strojach nerwowo krążących po ich korytarzach. Egzaminy ustne i pisemne, zaliczenia ćwiczeń i laboratoriów, a wszystko to w ciągu dwóch tygodni sesji. Niektóre uczelnie wprowadziły limit egzaminów przypadających na jedną sesję, w innych studenci nie mają takich udogodnień i niejednokrotnie muszą napisać kilka egzaminów w czasie jednego tygodnia.
Na szczęście sesja egzaminacyjna zwykle trwa tylko dwa tygodnie, po tym czasie uczelnie znów zaczynają pracować codziennym, spokojnym rytmem, a studenci wracają do swojego szalonego życia. Przez pół roku nie będą musieli myśleć o żadnych egzaminach i zaliczeniach, a myśl o kolejnych poprawkach nie będzie spędzała im snu z powiek.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.